W piątek jeszcz robiliśmy ostatnie zakupy, gdyż do czwarku wpływały ciągle pieniądze! W sobotę, 17 grudnia Krzysiek wsiadł za kierownicę obładowanego  Partenera i ruszyliśmy w strone Podbrodzia. Na pace wszystko co może być przydatne w tym czasie: artykuły spożywcze, szkolne,  słodycze, kosmetyki i ubrania. Korzystając z doświadczeń Darka, od razu po przekroczeniu granicy  kupiliśmy winietę, aby nie dać frajdy tamtejszym stróżom prawa i już przed południem byliśmy na miejscu.

 Rozładunek (ku radości Katarzyny ) zajął nam dłuższą chwilę, a już w poniedziałek i wtorek wszystkie dary zostały rozdane naszym rodakom.

Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy wsparli naszą akcję. To wspaniałe, że tak wielu z nas chętnie pomaga rodakom, którzy pomimo tego, iż od kilkudziesięciu lat mieszkają poza granicami Ojczyzny, zachowali polskie korzenie i dumę z bycia Polakami. 

20161217 122342LIST 001